BramaLwa
Dziś podobno wszechświat słucha uważniej. Sprawdziłam, co w tym jest astronomią, a co opowieścią. Okazuje się, że potrzebne są obie.
Co naprawdę robi niebo
Syriusz jest najjaśniejszą gwiazdą nocnego nieba i naprawdę znika na kilkadziesiąt dni w blasku Słońca. To nie jest metafora, to efemeryda. Reszta rozjeżdża się z datą.
Nie istnieje też pomiar, w którym Słońce, Syriusz, Orion i Ziemia ustawiają się w jednej linii. Żadne ze źródeł powtarzających to zdanie nie podaje współrzędnych, bo nie ma czego podać.
Co robi opowieść
Nie ma egipskiego tekstu, który opisuje Bramę Lwa. Nie ma rytuału o tej nazwie w żadnym papirusie. Nawet astrolodzy piszący o niej nazywają ją bramą nowoczesną. Powstała współcześnie, na prawdziwym fundamencie kultu Syriusza, ale sama jest nowa.
Musi tylko nie udawać, że nią jest.
Dlatego ta strona nic Ci nie obiecuje. Data jest pretekstem, żeby usiąść i nazwać, czego chcesz. Pretekst też ma wartość, o ile jest uczciwie opisany.
Ile mocy ma medytacja
Skoro mowa o energii, policzyłam ją tak, jak się liczy energię. Wyszło coś ładniejszego niż jakikolwiek portal.
Cudem nie jest maszyna. Cudem jest to, że coś, co mieści się w czaszce i pobiera tyle, co żarówka do lodówki, robi to samo, do czego my potrzebujemy szafy i wentylatorów.
Wpisz intencję
Zobaczysz ją zbudowaną z 6500 punktów światła, które przez chwilę ustawią się w Twoje zdanie, a potem wrócą do gwiazdy.
Prawdziwa brama
jest za cztery dni
12 sierpnia 2026 Księżyc zasłoni Słońce całkowicie. To zdarzenie policzone co do sekundy setki lat wcześniej i nikt nie musi w nie wierzyć, żeby zaszło.
to nie dziś. To w środę.